Pieniądze są dla Szkoły

Zadania koordynatora w programie Erasmus+

O projekcie „Bądzmy szkoła w chmurze” opowiada Sylwia Kaniewska z ZSP w Słowiku

Startowaliście państwo do Erasmusa+ dwukrotnie. Za pierwszym razem wasz projekt znalazł się na liście rezerwowej. Dlaczego, pani zdaniem, tak się stało?
Wydaje mi się, że była duża konkurencja, był to pierwszy rok nowej edycji programu. Nasz wniosek uzyskał wysoką punktację i merytorycznie był dobrze skonstruowany. W opinii ekspertów brakowało dokładniejszego wyjaśnienia sposobu rekrutacji uczestników do mobilności. W następnym projekcie szerzej opisaliśmy ten punkt i udało się. Drugim powodem mógł być niezakończony jeszcze projekt POKL, który również realizowaliśmy w naszej placówce, ale to tylko moje przypuszczenie. Ostatecznie wniosek został dofi nansowany z POWER i mieliśmy możliwość jego realizacji.

W tegorocznym naborze wielki sukces. Czy pisząc obecny projekt, korzystała pani z doświadczenia zdobytego w poprzedniej edycji?
Tak, oczywiście. Mimo że tematyka projektu jest całkowicie inna od wcześniejszej, to technicznie i formalnie wszystkie etapy pisania wniosku były w tych dwóch edycjach podobne. Bazowałam na poprzednim wniosku przede wszystkim podczas wypełniania części budżetowej. Wiedziałam już, jak to zrobić. Pisząc po raz pierwszy, często dzwoniłam do Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji po poradę. Przy drugim wniosku nie miałam takiej potrzeby. Opierałam się również na przekazanej mi opinii ekspertów o poprzednim zgłoszeniu i skrupulatnie analizowałam każdy punkt ich wypowiedzi, aby nie powtórzyć tych samych błędów.

[ . . . ]
Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM lub PREMIUM+.
 

STRONY PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU

 Strona 26  Strona 27  Strona 28  Strona 29

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE