lipiec - sierpień | 4 (16) 2017

Stowarzyszenie lekarstwem na skuteczne sięganie po darowizny

Dariusz Skrzyński


Prawnik, specjalista z zakresu prawa oświatowego, prawa pracy i prawa autorskiego, menedżer projektów oświatowych realizowanych z funduszy UE, absolwent Podyplomowego Studium Prawa Własności Intelektualnej na Uniwersytecie Warszawskim oraz Podyplomowego Studium Administrowania Funduszami Unijnymi w Szkole Głównej Handlowej; prowadzi szkolenia i konferencje dla kadry kierowniczej oświaty, rad pedagogicznych, nauczycieli oraz wychowawców; autor i współautor wielu artykułów, książek i publikacji elektronicznych skierowanych do szkół i przedszkoli; właściciel serwisu www.eduprawnik.pl; prowadzi Kancelarię Prawną EDUPRAWNIK specjalizującą się w obsłudze palcówek oświatowych oraz wydawców.

Pozyskanie zewnętrznych funduszy na rozwój szkoły może odbywać się w ramach programów ogólnokrajowych, regionalnych lub lokalnych. Środki finansowe można uzyskać także od organizacji pozarządowych (NGO), ze zbiórek publicznych, ale przede wszystkim z darowizn od firm i osób prywatnych. Nie zawsze jednak środki darowane szkole pozostaną na jej koncie. W wielu przypadkach będą musiały być przekazane do organów prowadzących. Tylko szkoły, które dysponują wydzielonym rachunkiem dochodów, będą mogły realnie skorzystać ze wsparcia.

CO ZROBIĆ, BY SIĘGNĄĆ PO DAROWIZNĘ?

Receptą może być założenie stowarzyszenia w szkole. Pomaga ono pozyskiwać środki, wspierać inicjatywny placówki, tworzyć lepsze warunki dla jej działania. Sprawdźmy zatem, czy są potrzebne szkole? Kto miałby je zakładać? W jakim trybie? A przede wszystkim – po co?

POZYSKANIE POZA BUDŻETOWYCH ŚRODKÓW NA RZECZ SZKÓŁ I PRZEDSZKOLI

W obecnej trudnej sytuacji finansowej, w jakiej znajdują się szkoły, przed dyrektorem stoją zadania polegające także na pozyskiwaniu dodatkowych środków finansowych i świadczeń rzeczowych, wspomagających utrzymanie szkoły i wspieranie procesu dydaktycznego. Dobra współpraca pomiędzy pracownikami i zaangażowanie ogółu społeczności szkolnej, w tym rodziców, w procesie pozyskiwania środków może przynieść wymierne korzyści szkole. Dyrektor szkoły powinien rozeznać możliwości pozyskiwania środków finansowych i niefinansowych wynikające z:

  • z przepisów prawa, tj. dochodów własnych (np. najem, darowizny),
  • ze współpracy z organizacjami pozarządowymi, w tym działalności pożytku publicznego,
  • ze współpracy ze środowiskiem lokalnym (np. sponsoring),
  • z realizacji programów finansowanych ze środków Unii Europejskiej,
  • z funduszy istniejących w gminie i powiecie itd.

GROMADZENIA DODATKOWYCH DOCHODÓW W SZKOŁACH I PRZEDSZKOLACH

Wszystkie dochody jednostki budżetowej, jaką jest szkoła/placówka publiczna, są dochodami budżetu jednostki samorządu terytorialnego, natomiast wszystkie wydatki – wydatkami tego budżetu. Dochody uzyskane przez jednostkę budżetową muszą zatem zostać odprowadzone na rachunek organu prowadzącego i nie mogą być wykorzystane bezpośrednio na pokrycie wydatków własnych jednostki.

Ustawa o finansach publicznych zawiera bardzo istotny z punktu widzenia szkół wyjątek – art. 233 ustawy o finansach publicznych. Jednostki te, o ile prowadzone są przez jednostki samorządu terytorialnego – a więc posiadające status samorządowych jednostek budżetowych – mogą tworzyć wydzielony rachunek dochodów. Dochody na wydzielonym rachunku dochodów własnych mogą gromadzić samorządowe jednostki budżetowe prowadzące działalność określoną w ustawie o systemie oświaty. Będą to również szkoły i placówki. O utworzeniu wydzielonego rachunku dochodów decyduje organ prowadzący szkołę/placówkę – a konkretnie organ stanowiący, a więc odpowiednio: rada gminy, rada powiatu lub sejmik województwa. Rada/sejmik podejmuje w tej sprawie uchwałę (wzór uchwały na www.pieniadzedlaszkoly.pl). Utworzenie wydzielonego rachunku zależy bowiem od uznania właściwej jednostki samorządu terytorialnego. Tworzenie wydzielonych rachunków ma charakter fakultatywny, czyli uznaniowy.

Uchwała rady, stosownie do zapisu art. 223 ust. 2 ustawy o finansach publicznych, powinna określać w szczególności:

  • jednostki budżetowe, które gromadzą dochody – przy czym sformułowanie to nie oznacza nakazu określenia tych jednostek – utworzenie wydzielonego rachunku zależy bowiem od uznania właściwej jednostki samorządu terytorialnego,
  • źródła, z których dochody są gromadzone na rachunku, przy czym zaznaczyć należy, że wskazanie źródeł dochodów będzie polegać na konieczności wskazania ich tytułów – np. dochody z tytułu najmu, darowizny,
  • przeznaczenie dochodów, z tym że dochody wraz z odsetkami nie mogą być przeznaczone na finansowanie wynagrodzeń osobowych, przy czym chodzi tu o wynagrodzenia osobowe; oznacza to, że dyrektor nie może finansować z uzyskanych dochodów kwot wynagrodzeń pracowników, może natomiast finansować tzw. wynagrodzenia bezosobowe, np. sfinansować umowy-zlecenia czy o dzieło. Wydatki najczęściej przeznacza się na:
    • utrzymanie i wyposażenie stołówek szkolnych,
    • zakup materiałów i wyposażenia,
    • zakup pomocy dydaktycznych,
    • zakup środków czystości i materiałów biurowych,
    • zakup usług remontowych i konserwacyjnych,
    • zakup usług związanych z ogłoszeniami,
    • zakup usług telekomunikacyjnych, internetowych i pocztowych,
  • sposób i tryb sporządzania planu finansowego dochodów i wydatków nimi finansowanych, dokonywania zmian w tym planie oraz ich zatwierdzania.

Wydatki dokonywane z wydzielonego rachunku dochodów mogą być dokonywane do wysokości kwot zgromadzonych dochodów w ramach planu finansowego. Oznacza to, że nie jest możliwe w obowiązującym stanie prawnym zaciąganie zobowiązań przekraczających wysokość zgromadzonych środków – nawet przejściowo.

[ . . . ]

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM lub PREMIUM+.

STRONY PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU

 Strona 8  Strona 9  Strona 10  Strona 11  Strona 12  Strona 13

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE

BEATA LEBEK Lipiec-Sierpień | NR 4(16) 2017

Dzięki stowarzyszeniu możemy o wiele więcej!

Od kiedy zostałam dyrektorem Zespołu Szkół Specjalnych w Słupi pod Kępnem, poszukiwałam sposobów, aby szkoła dawała dzieciom coraz więcej. Zaczęliśmy też otwierać się na społeczeństwo, pokazywać się w środowisku lokalnym. Wielu osobom podobało się to, co robiliśmy. Mogliśmy też liczyć na pomoc postronnych osób, które zaczęły zupełnie inaczej postrzegać naszych podopiecznych – dzieci z niepełnosprawnością intelektualną.

HUBERT SAJDA Lipiec-Sierpień | NR 4(16) 2017

Czy da się zmotywować każdego?

W dzisiejszych czasach – czasach mówców motywacyjnych, którzy w doskonały sposób potrafią tak przemówić do ludzi, że nie pozostaje nic innego jak tylko wyjść z sali i zrobić to, do czego jesteśmy nakłaniani – wydaje się, że zmotywować do działania da się każdego. Wiemy jednak doskonale, że wokół nas są również ludzie, których próbujemy zmotywować do pewnych działań, pracy oraz rozwoju i okazuje się, że nic się nie zmienia. Czy jest jakiś klucz, który może pokazać nam, że danej osoby nie da się zmotywować? A może jest jakaś granica, po przekroczeniu której każdy motywujący wiedziałby z całą pewnością, że nie ma co więcej tracić czasu, bo tej osoby nie da się zmotywować? Co świadczy o tym, że motywacja będzie skuteczna lub nie? Czy da się to stwierdzić?

NEWSLETTER

Zapisz się i czytaj...

...najciekawsze artykuły, najnowsze informacje, wiadomości z branży