wrzesień - październik | 5 (11) 2016

Projekt: Odkrywamy Janusza Korczaka dla siebie i innych

Aleksandra Powalska-Mugaj


O wyzwaniach związanych z realizacją i korzyściach płynących z projektu opowiada koordynator Elżbieta Berent.

Czy był to pierwszy projekt grantowy, który pani koordynowała? Jeśli nie, to w jakich innych projektach pani uczestniczyła?
Koordynowałam wiele szkolnych projektów, np.: „Odkrywamy Janusza Korczaka”, „Odkrywamy Janusza Korczaka dla innych”, „Śladami Janusza Korczaka”, „Jestem dzieckiem – mam swoje prawa”. Ten, o którym mówimy, to był mój pierwszy projekt grantowy.

Jak długo i w jaki sposób przygotowywała się pani do funkcji koordynatora? Czy tę funkcję przydzieliła pani dyrekcja szkoły, czy też była to pani inicjatywa?
Funkcję koordynatora pełniłam wspólnie z koleżanką, Mirosławą Ważniewicz. Rolę tę przydzieliła nam dyrektor szkoły. Po raz pierwszy pisałyśmy projekt na konkurs, dlatego nie byłyśmy pewne, czy wystarczająco dobrze opisałyśmy planowane zadania projektowe.Pierwszym krokiem przygotowującym do funkcji koordynatora było samo napisanie projektu. Miesiąc poprzedzający rozpoczęcie jego realizacji był czasem intensywnych przygotowań. Wspólnie z koleżanką przeanalizowałyśmy jeszcze raz wygrany projekt. Następnie szczegółowo rozpisałyśmy harmonogram realizacji zadań oraz przygotowałyśmy listę niezbędnych pomocy. Dokonałyśmy symulacji udziału młodzieży w grupach projektowych (pod uwagę wzięłyśmy ich osobowość, zainteresowania oraz predyspozycje i zdolności).

[ . . . ]

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM lub PREMIUM+.

STRONY PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU

 Strona 20  Strona 21  Strona 22

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE

Fundusze pod lupą JOANNA WALENTYNOWICZ, PMP® Wrzesień-Październik | NR 5(11) 2016

Pokochaj LOWE, czyli jak otrzymac srodki dla szkoły, nie bedac beneficjentem

Placówki oświatowe są blisko lokalnej społeczności i często stają się naturalną przestrzenią edukacyjnoszkoleniową. Ministerstwo Edukacji Narodowej, poszukując rozwiązania problemu niskiego poziomu uczestnictwa osób dorosłych w kształceniu i szkoleniu, uruchomiło w czasie wakacji konkurs, w którego centrum są placówki oświatowe. Według MEN to właśnie one mogą stać się ośrodkami wychodzącymi z ofertą edukacyjnoszkoleniową do dorosłych mieszkańców. O co chodzi w konkursie LOWE? I dlaczego – placówki oświatowe powinny się nim zainteresować? Joanna Walentynowicz,

NEWSLETTER

Zapisz się i czytaj...

...najciekawsze artykuły, najnowsze informacje, wiadomości z branży